niedziela, 9 listopada 2014

Hanna jest A.

Cześć!
Dzisiaj chcę dodać teorie nt. Hanna jest A. Podkreślam, że to TYLKO teoria i nie każdy może się z nią zgadzać.

Chciałam jeszcze dodać, że bardzo przepraszam za długą nieobecność teraz na pewno posty będą częściej.

No to zacznijmy.

1.     Nie wiem czy wszyscy widzieli, ale tylko Hanna bierze cukierki jeśli gdzieś leżą. Ale A też tak robi. Wiadomo, że Hanna jak się denerwuje zaczyna jeść, a A bierze cukierka w trudnych sytuacjach.

2.     W 2 sezonie podczas pokazu, który został tak jakby poświęcony Ali zostaje wyświetlone video. Wtedy niestety są przy tym Kłamczuchy. Zwróciło moją uwagę to, że Hanna dosłownie sekundę przed prezentacją szybko łapie się za rękę, a gdy rozpoczyna się ją opuszcza. Może to jakiś sygnał?

3.     A i Hanna piją podobny alkohol. Zastanawiające.
4.     Nie tylko Aria lubi oglądać czarno-białe filmy Hanna też! A nie raz widzieliśmy jak A ogląda w Tv jakiś film czarno-biały.

5.     W jednym z odcinków Hanna udawała Red Coat i całkiem dobrze jej to szło. Może już to wcześniej robiła?

6.     Emily, żeby zostać w 2 sezonie musiała skłamać mamie, że dostała się do dobrego collegu. Tylko Kłamczuchy wiedziały o tym, że to nie prawda. W ten sam dzień kiedy Em im o tym powiedziała jej mama dostała list z college.

7.     Hanna czytała kryminały podobne do spraw A. Może książki jej podsuwały myśli?
8.     Hanna i Alison były jedynymi, które w wieczór ,,zaginięcia,, Alison nic nie piły. Więc mogła wstać walnąć ją lub po prostu śledzić.

9.     W 4x08 Hanna chciała wyciągnąć swoją mamę z więzienia mówiąc, że to ona zabiła Wildena. Gdy ćwiczyła kwestie z Moną, ta jej powiedziała, żeby mówiła prawdę. A co jeśli to była prawda?

10.  Wiemy, że Wildena zabiła blondynka. A kto jest blondynką? Hanna.

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że teoria Wam się podobała. Z góry przepraszam, że nie ma zdjęć, ale nie mogłam znaleźć.

~ Emily ;3


niedziela, 2 listopada 2014

#2 Inne zakończenie

Tak, jak Marlena postanowiłam napisać 
"inne zakończenie".

Pewnie jak większość z was, 
ja też zastanawiałam się nad tym 
"co by było gdyby".

W tym poście chce się tym z wami podzielić.


No to zaczynajmy! 


Długo myślałam nad tym
komu poświęcić ten post..
ale w końcu zdecydowałam się na…

Mone Vanderwall


Pewnie dla większość z was najbardziej tajemniczą 
postacią była Alison.


W końcu tajemnicze zaginięcie Alison było głównym tematem 
całego serialu "Pretty Little Liars"…

Ale dla mnie Mona zawsze była tą 
"największą tajemnicą".

Nie wiem, czy się zorientowaliście, 
ale tak na prawdę praktycznie nic nie wiedzieliśmy o Monie.

Tak, jak o Alison i reszcie kłamczuch 
po czasie dowiadywaliśmy się coraz więcej
to o Monie zostało bardzo nie wiele zdradzone.

Wiemy, że była typem kujonki, 
która nienawidziła Alison.


Zresztą co się dziwić?
Ja też bym jej nienawidziła.

Później dowiadujemy się, 
że Mona jest członkiem "A teamu",
ale co dalej?

Właśnie tu znowu wszystko się komplikuje.

Więc przynajmniej dla mnie Mona była osobą najbardziej tajemniczą.

Skrywała największe sekrety i mimo tego, że to Aria
jest uważana za największą kłamczuchą…


To ja śmiało mogę przyznać ten tytuł Monie.

Jeszcze jedną rzeczą, która mnie zastanawiała
była jej przyjaźń z Hanną.







Czy była ona prawdziwa?
Na początku myślałam, że tak, 
ale potem gdy dowiadujemy się o tym, 
że Mona próbowała zrobić z Hanny Alison 
zaczynam mieć wątpliwości.
I choć uwielbiam tą przyjaźń to mam duże 
wątpliwości co do jej prawdziwości…

Co by było, gdyby Mona nie 
została zabita przez A?

Bo oczywiście zakładamy, 
że sprawcą jest ktoś z "A temu",
lub sam/a A.

Wiem, że dopiero teraz się dowiadujemy o
śmierci Mony, 
ale dla mnie to JUŻ zrobiło swoje.

Choćby to, 
że gdyby Mona żyła wiedzielibyśmy kto jest A…



Mówcie co chcecie,
bo obecność Alison pod domem Mony
może dać komuś do myślenia, 
ale według mnie śmierć Mony nie jest sprawką Ali.



***

Na dzisiaj to tyle.
Liczę, że ten post 
dał wam trochę do myślenia ;* 

- Hanna